Komentarze


"Atmosfera jaka stworzyliscie byla wspanialsza niz miejsca ktore widzielismy." - Agata L

 


 

"Niezapomniane przezycia, ciekawe wyzwania, nowe wartosciowe znajomosci - to najszybsze podsumowanie The Israel Trip 2010. Zwiedzilismy wiele miejsc wspomnianych w Biblii i chyba w kazdym z nich bylismy zachecani do glebokich, osobistych przemyslen. Widzielismy m.in. smutne ruiny miast przekletych przez Jezusa Chrystusa, replike wioski z Jego czasow, a w koncu Jerozolime, w ktorej Jezus przebyl najtrudniejsza droge swojego ziemskiego zycia. Odczulismy upal na pustyni i przyjemny chlod w zielonym raju na polnocy kraju. Przeplynelismy stateczkiem Jezioro Galilejskie i zanurzylismy sie w Morzu Martwym. Przebylismy caly kraj wzdluz i wszerz, bedac niemal wszedzie i odkrywajac miejsca, do ktorych chcielibysmy wrocic na troche dluzej. Ale to nie jedyny aspekt wyjazdu, poniewaz wielu z nas decydowalo sie takze na podejmowanie wyzwan. Niektorzy wspieli sie na Masade, wybierajac najbardziej wymagajacy szlak. Kilka osob sprawdzilo, ze da sie (a nawet trzeba!) oddychac pod woda i ze obejrzenie rafy koralowej z bliska jest warte wczesniejszego kilkugodzinnego szkolenia. Nie balismy sie plywania z delfinami, "waskosci i ciemnosci" Tunelu Hiskiasza, w